piątek, 15 lipca 2011

91! ... znów wędrujemy...

Aż chciałoby się napisać "znów wędrujemy ciepłym krajem" za poetą, Baczyńskim niejakim ;D
Strasznie ten wiersz lubię :)

"Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
(Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach.)
Na fioletowoszarych łąkach
niebo rozpina płynność arkad.
.Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
zakrzepła sól na nagich wargach.
A wieczorami w prądach zatok
noc liże morze słodką grzywą.
Jak miękkie gruszki brzmieje lato
wiatrem sparzone jak pokrzywą.
Przed fontannami perłowymi
noc winogrona gwiazd rozdaje.
Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
znów wędrujemy ciepłym krajem."

To ja może dziś bez zbędnego gadania. Mój ostatni albumik wędrujący, w poniedziałek rusza w długą drogę do Irlandii. Pomazany, pochlapany, spryskany, błyszczący, ze stemplami i dyndadełkiem na okładce - czyli tak jak lubię ostatnio :D Okładka z tekturki, na bazie z brązowo - szarych kopert.








A ponieważ mój licznik zbliża się do 5000 mimo że tak rzdko tu bywam, posty dobijają do setki, a ja robię scrapowe porządki, to wkrótce chciałabym Was zaprosić na candy. Tak wygląda mój regał przed sprzataniem (a zapewniam, że to nie wszystko co mam poupychane po kątach), na pewno znajdę tam coś ciekawego, czym chciałabym się z Wami podzielić. Na razie zdołałam okiełznać jedną półkę - długa droga jeszcze przede mną :D


5 komentarzy:

Monia pisze...

Piękny wędrownik zrobiłaś :) Życzę mu owocnego wędrowania i szybkiego powrotu z cudną zawartością :)

Moniulica pisze...

Piękny ten album , klimatyczny. Niby w chłodnej kolorystyce - a ciepły taki wyszedł.

kachna pisze...

śliczny, cieszę się że niezbyt długo będę na niego czekała :) wtedy każdy szczególik obmacam ....

JagaBa pisze...

Już nie mogę się doczekać ,kiedy będę miała go w swoich łapkach:D

monia pisze...

Świetny album :)
A na candy czekam z niecierpliwością:)