wtorek, 26 kwietnia 2016

278! Ślubny album mediowy

Album, którego tworzenie sprawiło mi bardzo dużo frajdy. Dlaczego? Ponieważ cały jest stemplowany, maziany, chlapany, psikany i ponownie maziany :D W ruch poszły leżące od jakiegoś czasu preparaty: mgielki, tusze distress, farbki. Do stemplowania oczywiście niezawodny archival ink, a do chlapania czarnymi kleksikami ecolina. I znowu... kwiaty ;) Całość dobrana kolorystycznie do zaproszeń i winietek, które robiłam wcześniej - KLIK! 

Uwaga! Bardzo dużo zdjęć ;)





















 





Pozdrawiam ciepło
mag



2 komentarze:

Malgorzata Kiewro pisze...

Swietny Album, taki totalnie inny! Nie moge sie doczekac, kiedy zobacze go na wlasne oczy. Dziekuje Ci bardzo Madziu :) XXX

Angelika pisze...

Ale odważne kolory! Choć mnie urzekły akurat okładka i pierwsza strona, gdzie kolory są skupione tylko w pewnych punktach :)