środa, 6 maja 2020

364! Piracki exploding box

Przypomniało mi się ostatnio, jak fajną opcją są warsztaty online. Zwłaszcza dla osób, które nie bardzo mają jak jeździć na warsztaty stacjonarne, czasem wiele kilometrów. Dodatkowym plusem takich warsztatów jest to, że doskonale widać co robi prowadzący, a jeśli nie zrobi się swojej pracy w czasie warsztatu online, to można do niej wrócić kiedy się chce. Oraz przewijać i zatrzymywać w wybranych momentach :D

Dlatego jak tylko zobaczyłam post Doroty, że organizuje takie warsztaty, na dodatek z jakże cudnego (jak zawsze u niej zresztą) pudełka, nie mogłam sobie odpuścić. Warsztaty u Doroty marzyły mi się od daaawna, jednak dojechać nie bardzo miałam jak, więc to było wyjście idealne dla mnie. Bo że Dorota tworzy cudeńka nie muszę chyba nikomu mówić ;)

Dla mnie taka bałaganiarska praca, to duże wyzwanie. Zwykle wszystko robię "od linijki" i potrafię poprawiać kawałek papieru dziesiątki razy, jeśli uznam, że jest krzywy o setną milimetra :D O dziwo, świetnie mi się pracowało drąc, strzępiąc, bałaganiąc i przymykając oko na krzywizny (choć przyznaję, że w dwóch miejscach mnie w oczy kole :D). A oto jak wyszło: 












Na koniec zdjęcie, które bardzo lubię. Jak zwykle nie używam filtrów, to uważam, że tu idealnie pasuje do charakteru pracy :)


Pozdrawiam
mag

Brak komentarzy: