Taka karteczka kombinowana. Strasznie mnie wciągnęło robienie własnego tła. Tutaj bazą jest karta zrobiona distress'ami. Następnie embossing z kolorowanego folderu spryskany gimmer mistem w kolorze coffe shop, a później jeszcze srebrnym, co nadało piękny mieniący efekt. Tło pod autkiem to również distress'y z domieszką glimmerka. Holtzowe stemple, kryształki Papermanii, koła zębate z wykrojnika wycięte w tekturce (większe potraktowane puderem do embosingu old paper, mniejsze distress'em vintage photo, pomiędzy nimi kosteczki dystansujące), na górze etykietka od Rae. Organzowa wstążeczka w kolorze brązowym i dyndadełka :D
czwartek, 23 czerwca 2011
czwartek, 26 maja 2011
89! ... Musiałam, musiałam, musiałam...
Robiłam wpis do Zuzkowego albumu o "słowach, które mają wielką moc". Do tej pory album był czyściutki, schludny, pastelowy... Ale ja naprawdę tak nie mogłam :D Nie było wytycznych, że tak musi być, a za mną chodziły brudzenia, darcia, mazania i inne takie brzydkie rzeczy. Chodziły i skamlały! I uległam!
Wpis bez żadnego schematu, bez mapki, pozornie bez ładu i składu...
Po lewej tło z Glimmer Mistów. Do tego folder Sizzixowy holtz'owego projektu, tuszowany Distress Vintage Photo. Również Sizzixowy wykrojnik. Stemple Tima Holtza. Stickles - Vintage Photo. Crackle Accents. Bezbarwny embossing. I wycinanki od Rae :) Po prawej natomiast tło z Glimmer Mistów zmieszanych z tuszami Distress. Stemple oraz perełka Tima Holtza, ćwiek z Doliny Tęczy i maska :)
Wpis bez żadnego schematu, bez mapki, pozornie bez ładu i składu...
Po lewej tło z Glimmer Mistów. Do tego folder Sizzixowy holtz'owego projektu, tuszowany Distress Vintage Photo. Również Sizzixowy wykrojnik. Stemple Tima Holtza. Stickles - Vintage Photo. Crackle Accents. Bezbarwny embossing. I wycinanki od Rae :) Po prawej natomiast tło z Glimmer Mistów zmieszanych z tuszami Distress. Stemple oraz perełka Tima Holtza, ćwiek z Doliny Tęczy i maska :)
środa, 25 maja 2011
88! ... kartka dla teściowej ...
Rzadko kiedy biorę udział w wyzwaniach czy innych zabawach, ale KoloroTON #4 MonaLisy na blogu Art Piaskowicy tak przypadł mi do gustu, ze postanowiłam na jego podstawie zrobić kartkę dla teściowej.
Zarówno kartka jak i zrobione do niej kolorystycznie pudełeczko są delikatne i posiadają niewiele ozdób. Kilka perełek, wstażeczka, szpileczki , kwiatki, kropeczki akrylowe, dziurkacz; oczywiście wszystko tuszowane distressami.
No i wykrojniki: Holtzowy Vintage Market, mariankowa gałązka oraz ukochane przeze mnie ostatnio, również mariankowe serduszka .
Oto efekty:
Zarówno kartka jak i zrobione do niej kolorystycznie pudełeczko są delikatne i posiadają niewiele ozdób. Kilka perełek, wstażeczka, szpileczki , kwiatki, kropeczki akrylowe, dziurkacz; oczywiście wszystko tuszowane distressami.
No i wykrojniki: Holtzowy Vintage Market, mariankowa gałązka oraz ukochane przeze mnie ostatnio, również mariankowe serduszka .
Oto efekty:
środa, 20 kwietnia 2011
87! ... nietypowe albumy cz.2 ...
Kolejna porcja albumów z - jak zawsze - beznadziejnymi zdjęciami pstrykanymi po ciemku.
Ale od razu mówię, że zaczęłam się już przykładać do robienia zdjęć i wyciskam z mojego maluszka ile tylko się da :)
Pierwszy album to
"Przyjaźń" dla Pyzaczu. Jeszcze nie dotarł do właścicielki, bo ona ma teraz na głowie maturę i chyba nie w głowie jej scrapowanie :)
Wpis banalnie prosty. Papier to Confetti Papermanii - jak widać nadaje się nie tylko do kolekcji ślubnej. Ulubione wykrojniki Koła z falbanką Nellie's Choice, Joy'owe bordery oraz Mariankowy motylek pokryty Glossy Accents. Całości dopełniają Doodlebug'owe ćwieki oraz Glitz'owy brokat w kleju.
Drugi albumik to
"Uśmiechnij się" dla Ani_k_ski:
Powstał na tle barwionym Rangerowymi distressami. Użyłam do tego 15 kolorów :) Ten chłopczyk z bańkami to boski stempelek Papermanii. Także malowany distressami. Miała to być kolorowanka trochę niechlujna i chyba udało mi sie osiągnąć zamierzony efekt :) Bańki wewnątrz malowane preparatem Smooch - Moonlight
Ale od razu mówię, że zaczęłam się już przykładać do robienia zdjęć i wyciskam z mojego maluszka ile tylko się da :)
Pierwszy album to
"Przyjaźń" dla Pyzaczu. Jeszcze nie dotarł do właścicielki, bo ona ma teraz na głowie maturę i chyba nie w głowie jej scrapowanie :)
Wpis banalnie prosty. Papier to Confetti Papermanii - jak widać nadaje się nie tylko do kolekcji ślubnej. Ulubione wykrojniki Koła z falbanką Nellie's Choice, Joy'owe bordery oraz Mariankowy motylek pokryty Glossy Accents. Całości dopełniają Doodlebug'owe ćwieki oraz Glitz'owy brokat w kleju.
Drugi albumik to
"Uśmiechnij się" dla Ani_k_ski:
Powstał na tle barwionym Rangerowymi distressami. Użyłam do tego 15 kolorów :) Ten chłopczyk z bańkami to boski stempelek Papermanii. Także malowany distressami. Miała to być kolorowanka trochę niechlujna i chyba udało mi sie osiągnąć zamierzony efekt :) Bańki wewnątrz malowane preparatem Smooch - Moonlight
wtorek, 19 kwietnia 2011
86! ...nietypowe albumy cz.1 ...
Jakiś czas temu wzięłam udział w nietypowym projekcie wędrujących albumów, mianowicie "wędrujące bez wędrowania". Nietypowość ich polegała na tym, że robiłam karty do kilkunastu albumów mając tylko wytyczne, potem odsyłałam je do jednej osoby, która po skompletowaniu wszystkich rozsyłała je do właścicielek. Przyznam, że trudno było się zmobilizować do takich wpisów, ale większość z nas podołała.
Dziś prezentuję dwa pierwsze wpisy zrobione jeszcze w listopadzie (cała reszta dopiero w lutym i marcu), dziś zrobiłabym je zupełnie inaczej, dlatego zaczynam pokazywanie od nich właśnie. Zdjęcia oczywiście robione po ciemku.
"Stolice Europy" dla Linaewen:
Oraz "Moja kuchnia" dla Muci:
Dziś prezentuję dwa pierwsze wpisy zrobione jeszcze w listopadzie (cała reszta dopiero w lutym i marcu), dziś zrobiłabym je zupełnie inaczej, dlatego zaczynam pokazywanie od nich właśnie. Zdjęcia oczywiście robione po ciemku.
"Stolice Europy" dla Linaewen:
Oraz "Moja kuchnia" dla Muci:
środa, 13 kwietnia 2011
85! ... 30 - lecie ślubu ...
Karteczka wykonana na zamówienie pod wytyczne zamawiającej. Elegancka i skromna.
Kolorki trochę przekłamane, bo pochmurno u nas, a mój aparat nie radzi sobie w taką pogodę.
Kartka sztaluga na której głównym elementem jest spellbinders'owa rameczka oraz piękna gałązka Marianne utuszowana distressami: peeled paint oraz shabby shutters. Także brzegi poszczególnych papierków utuszowane są tymi distressami. Małe kwiatuszki na gałązce nie wiem z jakiego są papieru, ale zostały pokryte (trzykrotnie) bezbarwnym pudrem do embossingu roztopionym na gorąco, i praktycznie nie został na nich nawet ślad po tych zabiegach, tyle, że stały się twarde i sztywne :D Brzegi wykrojnikowych rameczek są pokryte żółtym klejem z brokatem z tego zestawu. Uwielbiam te kleje! Pięknie się mienią i błyszczą, czego moje zdjęcia kompletnie nie oddają. A przy tym wyglądają bardzo delikatnie. Są to najlepsze preparaty z jakimi pracowałam, dla mnie o wiele lepsze niż Ranger'owe Stickles'sy, strasznie ubolewam nad tym, że mają tak małą gamę kolorystyczną.
Kolorki trochę przekłamane, bo pochmurno u nas, a mój aparat nie radzi sobie w taką pogodę.
Kartka sztaluga na której głównym elementem jest spellbinders'owa rameczka oraz piękna gałązka Marianne utuszowana distressami: peeled paint oraz shabby shutters. Także brzegi poszczególnych papierków utuszowane są tymi distressami. Małe kwiatuszki na gałązce nie wiem z jakiego są papieru, ale zostały pokryte (trzykrotnie) bezbarwnym pudrem do embossingu roztopionym na gorąco, i praktycznie nie został na nich nawet ślad po tych zabiegach, tyle, że stały się twarde i sztywne :D Brzegi wykrojnikowych rameczek są pokryte żółtym klejem z brokatem z tego zestawu. Uwielbiam te kleje! Pięknie się mienią i błyszczą, czego moje zdjęcia kompletnie nie oddają. A przy tym wyglądają bardzo delikatnie. Są to najlepsze preparaty z jakimi pracowałam, dla mnie o wiele lepsze niż Ranger'owe Stickles'sy, strasznie ubolewam nad tym, że mają tak małą gamę kolorystyczną.
niedziela, 10 kwietnia 2011
84! ... album Michałka ...
Mój połówek zażyczył sobie, żebym przyozdobiła mu album dla synka jego znajomego, który był świeżo chrzczony (ten synek, a nie znajomy), choć album nie ma być na chrzest, tylko taki ogólny. Całą błękitno - chłopięcą koncepcję miałam w głowie, kiedy przytargał mi tego kolosa do domu i moje pomysły legły w gruzach. Album o formacie 32 x 36 cm i to taki starodawny, z pożółkłymi kartami, no cały taki bardziej starociowy. Niebieski kolor w ogóle do niego nie pasował. Nic a nic. Musiałam szybko wymyślić coś innego. W końcu kto powiedział, że róże muszą być dla dziewczynek? Zwłaszcza, jeśli są to róże przeplatane brązami? :)
niedziela, 20 marca 2011
83! ... nieco zszargany ...
Powoli powracam po dość długiej nieobecności.
Nie to, że nic przez ten czas nie robiłam, tylko ciągle robię rzeczy, których pokazać nie mogę.
Jednak albumik wędrowny Konstancji8 natchnął mnie do tego, żeby znów tu wrócić.
Kiedy dostałam go łapki wiedziałam, że to coś dla mnie, bo jak sobie zażyczyła Konstancja
" "Jedyne co wiem, to że maluję, bo muszę i maluję wszystko, co przychodzi mi do głowy, bez żadnego zastanowienia." F.Kahlo - czyli motywy, technika, dodatki jakie lubisz najbardziej. Dodatkowo Twój ulubiony cytat, myśl - niekoniecznie związany z motywami jakie mi "wymalujesz".
Styl albumu - postarzany, nieco zszargany; wymiar 20x25cm".
Jednak w praktyce okazało się, że na dwóch marnych stronach albumu, nie ma szans użyć tego wszystkiego co lubię, choćbym nie wiem jak się starała. Dlatego postanowiłam się mocno ograniczyć i wpasować do ogólnej koncepcji albumu. Czy mi się udało?
Nie to, że nic przez ten czas nie robiłam, tylko ciągle robię rzeczy, których pokazać nie mogę.
Jednak albumik wędrowny Konstancji8 natchnął mnie do tego, żeby znów tu wrócić.
Kiedy dostałam go łapki wiedziałam, że to coś dla mnie, bo jak sobie zażyczyła Konstancja
" "Jedyne co wiem, to że maluję, bo muszę i maluję wszystko, co przychodzi mi do głowy, bez żadnego zastanowienia." F.Kahlo - czyli motywy, technika, dodatki jakie lubisz najbardziej. Dodatkowo Twój ulubiony cytat, myśl - niekoniecznie związany z motywami jakie mi "wymalujesz".
Styl albumu - postarzany, nieco zszargany; wymiar 20x25cm".
Jednak w praktyce okazało się, że na dwóch marnych stronach albumu, nie ma szans użyć tego wszystkiego co lubię, choćbym nie wiem jak się starała. Dlatego postanowiłam się mocno ograniczyć i wpasować do ogólnej koncepcji albumu. Czy mi się udało?
czwartek, 20 stycznia 2011
82! ... roczek ...
Mały Piotruś obchodzi jutro swoje pierwsze urodzinki i z tej okazji jego babcia poprosiła o karteczkę:
poniedziałek, 27 grudnia 2010
81! ... losowanie...
Strasznie przepraszam, że to tyle trwało, ale na skutek nieprzewidzianych zdarzeń losowych przez ostatnie dni w ogóle nie miałam dostępu do komputera. Ale już jestem z wynikami. Po małej weryfikacji (nie sprawdzałam bannerków, ale kilka osób wpisało się w komentarzach więcej niż raz) pozostało do losowania 138 osób. Musiałam wspomóc się losowaczką i oto wyniki:
Dziękuję wszystkim za udział, nie spodziewałam się takiego odzewu i zapraszam ponownie za jakiś czas.
Odkryłam wiele interesujących blogów, na których na pewno jeszcze nie raz zagoszczę.
A wieczorem zapraszam na wyniki losowania na blogu sklepowym :)
Gratuluję jostku i poproszę o Twój adres :)
Dziękuję wszystkim za udział, nie spodziewałam się takiego odzewu i zapraszam ponownie za jakiś czas.
Odkryłam wiele interesujących blogów, na których na pewno jeszcze nie raz zagoszczę.
A wieczorem zapraszam na wyniki losowania na blogu sklepowym :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

